IndeksFAQRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Constance Doe

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Conny Doe

avatar


PisanieTemat: Constance Doe    Sro Wrz 02, 2015 11:15 pm


 

Constance Doe

Code par Asi'cick

 
Kilka informacji o mnie
ft. Marzia Bisognin


17   Slytherin uczennica półkrwi  12 i 1/2 cala; leszczyna; włos jednorożca; sztywna

BIOGRAFIA

Wstępem powiem, że rodzice Conny poznali się już w latach szkolnych, jednak na początku to Billy Doe, brat Howarda , był obiektem westchnień kobiety, a Howard był tylko młodszym bratem. Ale Billy był czarodziejem i w rodzinnym domu bywał bardzo rzadko, co Howard tłumaczył wyjazdem do szkoły, no i tyle. Dopiero z czasem dostrzegła coś więcej u tego drugiego i tak oto zostali parą. Kochali się, poszli razem do college – świata za sobą nie widzieli. Zamieszkali razem, buntując się rodzinom, ale kiedyś wszystko stało się rutyną i byli ze sobą z przyzwyczajenia. Howard oświadczył się Cassandrze, ona przyjęła pierścionek i było to uczucie takie, jakbyś kupił ostatnią ciepłą bułkę z serem w piekarni. Niedługo po tym był ślub, bardzo skromny, bo musieli sami za wszystko zapłacić. Dopiero po nim mężczyzna wyznał prawdę o swojej rodzinie, o tym że jego brat jest czarodziejem. Nie przywiązywała do tego wagi, ale jednak gdzieś w głębi serca żałowała swojego wyboru. 

Londyn, 1962
. Howard i Cassandra Doe byli bardzo rodzinnymi ludźmi, odkąd nie mieli swojej rodziny bardzo chcieli powiększyć swoją - dwuosobową familię. Długo próbowali, ale zawsze z marnym skutkiem. Działo się tak przez dłuższy czas, kiedy to nagle Cassandra oznajmiła, że jest w ciąży. Każdy był szczęśliwy, nawet nie wnikając czemu przyszło to tak, no z dupy. Rodzicielka przykładała dużą wagę do wszystkiego co ją otaczało, nawet do poduszek leżących ozdobnie na kanapie, co by dziecku krzywdy nie wyrządziły, a co dopiero jeśli o jedzenie chodziło! Howard zaś cały czas kupował dziecku jakieś duperele, składał łóżeczka, mebelki – no po prostu działo się u nich coś nowego, coś ciekawego, szczęśliwego to i tak się zachowywali. Po 9 miesiącach, nareszcie, dokładnie 19 września, na świat przyszła Constance Doe. Jej rodzicielka płakała głośniej niż ona, taka to szczęśliwa była! Rodzice byli wniebowzięci tego dnia. Można domyślić się, że jej pierwsze lata minęły bardzo dobrze skoro to takich super rodziców miała. Nic nadzwyczajnego, nauczyła się chodzić, mówić – no takie podstawowe rzeczy. No, ale trochę czasu upłynęło, Conny 3 lata skończyła, to i państwo Doe chcieli kolejne dziecko. No i - uwaga - ten sam problem, co poprzednio, jednak tym razem Cassandra w ciąże nie zaszła, nawet po dłuższym czasie, co doprowadziło do tego, że musieli zacząć szukać przyczynę. No niestety, okazało się, że pan Doe jest bezpłodny, a w sumie to zawsze był. Co sprowadza do pytania - jak powstała ich córeczka? Jak się można domyślić, matka Constance miała skok w bok. Jak się później przyznała, z bratem Howarda, a swoim byłym crushem, cudownie można by rzec! Mężczyzna nie dość, że był zły o to, że jego brat jest czarodziejem i zawsze mu tego zazdrościł, to dowiedział się, że jego kochana Connie nie jest jego. Opuścił więc rodzinę i wyjechał z kraju, chcąc nowe życie zacząć. Cassandra więc zwróciła się do Billiego, który pomimo zdrady pozostał z żoną i nawet nie miał zamiaru nic sobie robić z faktu, że ma dziecko. Tak więc panny Doe zostały zdane na siebie. Nie były to najlepsze czasy w jej życiu, nie lubi ich wspominać. Matka zaszła w depresje, chodziła zła, co wyładowywała na córce, wyprowadziły się do jakiejś dziury, na co tylko było je stać. W mieszkaniu ich zawsze było słychać kłótnie, wrzaski i inne, niekoniecznie wspaniałe, rzeczy. Nie dość, że były zdane na siebie, to ich stosunki coraz bardziej stawały się oziębłe. W dodatku starsza Doe cały czas sprowadzała jakichś fagasów, a młoda wiecznie siedziała sama w pokoju, czasami wychodziła na plac obok domu, bawiąc się z innymi dziećmi, za którymi nie przepadała, bo nie umiała się wpasować w towarzystwo, które jej nie odpowiadało. Ale co to Cassandrę obchodziło, nie? Ona to chyba nawet nie wiedziała, że dziewczynka ma jakichkolwiek znajomych. Było tak czasu kiedy Constance dostała list z Hogwartu. Powiadomiła o tym braci, co starszy zlał totalnie, a drugi tylko puścił jej wiązankę w liście. Oczywiście, matka chciała się jej pozbyć, no jakżeby inaczej, znajdzie sobie jakiegoś bojfrenda, pozbędzie się wiecznie upierdliwej córki – no same plusy. Puściła ją więc do owej szkoły i oto tak panna Doe trafiła do Hogwartu. Pierwszy raz była zdana sama na siebie, bo pomimo niemiłego zachowania matki, ta opiekowała się nią. Nie jakoś super, ale jednak. Tak więc to w Hogwarcie nie była za miła dla uczniów, bo myślała, że każdy jest taki niemiły i się skupiła na nauce. Zdystansowała się i szukała znajomych w jej typie – ambitnych i dobrze się prezentujących, rzadko kiedy dopuszczała do siebie kogoś innego, bo w sercu jednak zawsze miała coś ze swojego prawdziwego ojca – romantyzm, śmiała się z głupich żartów, była towarzyska. Ale nie umiała się otworzyć i pokazywała, w sumie dalej pokazuje, tą pierwszą, najgorszą warstwę. Jeśli ktoś chciał z nią pogadać to zwykle było to jednorazowe, a osoby nie zapamiętała, bo po co, skoro ma siebie? Teraz, jedyne co ją interesuje to nauka i wyrwanie się stąd, bo szczerze dosyć ma ciągłego podporządkowywania się i trzymania zasad, które może po cichu kiedyś złamie... jest przecież sprytna, nie?
ciekawostki


 Ma klaustrofobię;
 Uwieeelbia koty i w sumie jest do nich podobna czasami!;
Kocha dynie i wszystko co z nimi związane;
 Jej ulubiona pora roku to zima;
Nigdy się nie całowała;
 Obowiązki ponad wszystko;
Ma uczulenie na pomidory;
Odkąd trafiła na wymiociny nie je już Fasolek Bertiego Botta;
Nienawidzi latania, ale za to eliksiry uwielbia;
Chciałaby mieć rodzeństwo albo chociaż więcej przyjaciół, ale się do tego nie przyzna.
 


 

 
Powrót do góry Go down
Jęcząca Marta
Admin
Admin
avatar


PisanieTemat: Re: Constance Doe    Pią Wrz 04, 2015 6:52 pm

Brakuje nam podania do domu, który znajdziesz w dziale Karty Postaci w poddziale Uczniowie. Było wspomniane o tym w Przewodniku, że uczniowie potrzebują jeszcze napisać podanie pod swoją Kartą Postaci :)

_________________

Moaning Myrtle
If you die, you're welcome to share my toilet.
Powrót do góry Go down
 
Constance Doe
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Hogwarts-School :: | :: Karty Postaci :: Uczniowie :: Dziewczyny-
Skocz do: